Lider w Zabrzu!
Dodane przez Admin dnia Wrzesień 11 2017 00:20:13

   W niedzielne popołudnie piłkarki Kobiecego Klubu Sportowego po raz trzeci w sezonie rozegrały spotkanie na własnym stadionie. Do Zabrza zawitała drużyna UKS Bielawianka Bielawa, by w trzeciej kolejce stoczyć sportowy pojedynek o ligowe punkty. Jesteście ciekawi przebiegu spotkania? Zapraszamy do zapoznania się z relacją.


Rozszerzona zawartość newsa

   W niedzielne popołudnie piłkarki Kobiecego Klubu Sportowego po raz trzeci w sezonie rozegrały spotkanie na własnym stadionie. Do Zabrza zawitał beniaminek II ligi, zespół UKS Bielawianka Bielawa, by w trzeciej kolejce stoczyć sportowy pojedynek o ligowe punkty.
   Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęły zawodniczki Bielawianki. Wykorzystały one rozkojarzenie w szeregach gospodyń i na przestrzeni pierwszych 15 minut zespół przyjezdny mógł prowadzić aż 0:4! Na szczęście zgromadzonych gości jak i całego zespołu żadna z przeprowadzonych akcji nie zakończyła się bramką. W 17 minucie został podyktowany rzut wolny dla gospodyń. Futbolówkę przed polem karnym ustawiła Roxana Fross następnie dograła prostopadle do wychodzącej Barbary Żelichowskiej, dokładne dośrodkowanie po uderzeniu głową na bramkę zamieniła Simona Wrazidło! Stały fragment gry odmienił obraz spotkania. Zabrzanki stwarzały większe zagrożenie na połowie przeciwniczek niż w poprzednich minutach. Zespół gości nie poddawał się i ambitnie stwarzał sobie akcje do wyrównania. W 40 minucie niepokryta zawodniczka pokonała Klaudię Ledwoń po przeprowadzonej akcji z rzutu rożnego. W pierwszych minutach drugiej połowy zespoły próbowały swoich sił by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 61 minucie bardzo mocny i groźny strzał z dalekiej odległości oddała Wioletta Dziółko, piłka o centymetry minęła bramkę. W 71 minucie zamieszanie w polu karnym przeciwniczek wykorzystała Lidia Florian, która po uderzeniu piłki głową mogła wyprowadzić zespół na prowadzenie, niestety futbolówka odbiła się od poprzeczki. Dwie minuty później zabrzański zespół wraz ze zgromadzonymi kibicami dał się ponieść emocjom, a to za sprawą fantastycznej bramki Angeliki Czmok, która finezyjnym strzałem w samo okienko pokonała bramkarkę z Bielawy. Piłkarki Kobiecego Klubu do ostatniej minuty nie dały wydrzeć sobie prowadzenia. Dziękujemy kibicom za doping podczas meczu!
   Niedziela z pewnością była szczęśliwym dniem nie tylko dla kibiców KKS-u. Swoje mecze wygrały również męskie zespołu, Górnik Zabrze oraz GKS Walka Zabrze. Gratulujemy! Po trzech ligowych kolejkach zabrzanki zdobyły 9 punktów, co daje im pierwsze miejsce w tabeli. Przed piłkarkami stoi jednak nie lada wyzwanie. W najbliższą niedzielę drużyna zmierzy się w meczu wyjazdowym z pretendentem do awansu - zespołem BTS Rekord Bielsko-Biała. Trzymajcie kciuki!

Skład: Ledwoń - Czajkowska (50' Jastrzębska), Fross, Kęsoń (78' Iwańska), Milota (78' Sypniewska) - Jaklowska (50' Florian), Englisz, Żelichowska, Wrazidło - Czmok (85' Dąbrowska), Dziółko
Bramki: Wrazidło, Czmok
Kartki: żółta - Wrazidło

Agnieszka Pluskota (trener): Przespałyśmy pierwsze piętnaście minut spotkania. W tym czasie zespół Bielawianki mógł prowadzić aż 0:4. Nie ukrywam, że sprzyjało nam szczęście, ale i ono jest potrzebne w sporcie. Kulminacyjnym momentem był wykonany rzut wolny w 17 minucie, z którego zdobyłyśmy bramkę. Dziewczyny wróciły na dobre tory. Drużyna Bielawianki pokazała się z bardzo dobrej strony. Z pewnością jest to beniaminek, który może sprawić niespodziankę. Cieszę się, że po raz kolejny pokazałyśmy charakter i grałyśmy do końca. Był to mecz pełen emocji i niepokoju, z pewnością zapamiętam go na długo. Dobrze, że wszystko zakończyło się szczęśliwie dla nas.