Victoria z Gwiazdą.
Dodane przez Admin dnia Wrzesień 04 2017 11:07:43

   Druga kolejka ligowych potyczek nowego sezonu już za nami. Zabrzański klub w sobotnie przedpołudnie zmierzył się na własnym boisku z drużyną MKS Gwiazda Prószków. Jesteście ciekawi przebiegu spotkania? Zapraszamy do zapoznania się z relacją.


Rozszerzona zawartość newsa

   Druga kolejka ligowych potyczek już za nami. W sobotnie przedpołudnie zabrzański klub zmierzył się na własnym boisku z drużyną MKS Gwiazda Prószków. Już w pierwszych minutach meczu przed szansą zdobycia bramki stanęła zawodniczka KKS-u, jednak piłkę w odpowiednim momencie wychwyciła bramkarka Gwiazdy Prószków. W 14 minucie doskonałą sytuację po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wypracowały zawodniczki z Zabrza, jednak piłka mimo kilku oddanych strzałów nie znalazła się w bramce drużyny gości. W 33 minucie po strzale Joanny Kęsoń zespół z Zabrza wyszedł na prowadzenie! W pierwszej części meczu zabrzanki zdołały podwyższyć wynik, strzelcem drugiej bramki została Wioletta Dziółko w 38 minucie. Mimo prowadzenia w grę gospodyń wkradło się wiele niedokładnych zagrań. W 53 minucie dośrodkowanie Lidii Florian zamieniła na bramkę, po uderzeniu głową Angelika Czmok! Zawodniczki Kobiecego Klubu w kolejnych minutach stworzyły kilka składnych akcji. W 79 minucie przytomnie we własnym polu karnym zachowała się Roxana Fross wybijając futbolówkę z własnej linii bramkowej.
   Zabrzanki po 90 minutach gry dopisały do dorobku punktowego kolejne 3 oczka. W najbliższą niedzielę KKS Zabrze zmierzy się z zespołem Bielawianka Bielawa. Start punktualnie o 16:00, bądźcie z nami na stadionie przy ul. Mickiewicza!

Skład: Ledwoń - Czajkowska, Fross, Kęsoń, Milota - Jaklowska, Englisz, Żelichowska, Sypniewska - Dziółko, Czmok
Zagrały również: Wrazidło, Florian, Jastrzębska, Iwańska, Brzezina
Bramki: Kęsoń, Dziółko, Czmok

Agnieszka Pluskota (trener): Mecz z MKS Gwiazdą Prószków był meczem walki. W pierwszej połowie mimo dwubramkowej przewagi do gry wkradło się wiele niedokładnych zagrań, będziemy eliminować takie błędy. Stwarzałyśmy zagrożenie w polu karnym przeciwniczek szczególnie po stałych fragmentach gry, które ćwiczyłyśmy podczas zajęć treningowych. Jestem zadowolona z postawy zawodniczek, są zaangażowane i zmotywowane. Budujemy drużynę na bazie doświadczenia połączonego z młodością. Efekt tej mieszanki widzimy na boisku.